Na temat ośrodka
To jest jedna z najtrudniejszych pisanych prac przeze mnie. Wszyscy dobrze wiedzą jaki przybyłem do ośrodka – byłem chory. Przyjechałem tu z nadzieją i wiarą że otrzymam pomoc – jestem przecież gliną która można modelować. Podjąłem to ryzyko – dałem siebie jako glinę swego życia w ręce wspaniałych terapeutów w pełni słowa tego znaczeniu. Edytka, Krzysiu, Ewelina i Andrzej wzięli ten materiał w swoje ręce i ….ulepili nowe życie….. to jest właśnie to, co mi dał ośrodek – nowe życie. Ja zaufałem Im mocno i Oni najlepiej wiedzą co ze mnie ulepili. Ja tylko wiem, że tu w ośrodku OAZA miałem pełne bezpieczeństwo, zostałem zaakceptowany, czułem się potrzebny i ofiarowano mi miłość bezinteresowną i za to składam ogromne podziękowania moim serdecznym przyjaciołom. Wszyscy członkowie „Tej wspaniałej Rodziny” są wspaniałym mechanizmem, są sercem tego ośrodka. Tego też nauczyłem się, że aby żyć w trzeźwości to muszę stworzyć taką grupę ludzi dla siebie i blisko siebie.
Spojrzałem na wschód słońca
Które dało mi nadzieję
Dało mi wielką wiarę
O nowym jasnym umyśle
Promyk dotknął mego policzka
I przyszła chęć nowego życia
Otwarło się jego oblicze
……marzenia
I drżenie mojego
…..serca…..
Mariusz
Ośrodek bardzo korzystnie położony w otoczeniu lasów i jezior. Można by rzec oaza ciszy , spokoju i czystego powietrza. Bardzo sympatyczna kadra terapeutyczna z dużą siłą ukierunkowywania spaczonego przez uzależnienie myślenia. Terapeuci Ośrodka pomogli mi ujrzeć moją chorobę w całej rozciągłości ze wszystkimi spustoszeniami , które trzeba i można jednak pokonać. W kuchni Ośrodka rządzi Marzenka i to rządzi wyśmienicie bo smacznie. Właściciele i pracownicy bardzo mili i przyjaźni. Grupa z którą przebywałem w Ośrodku tworzyła dobrą atmosferę wsparcia , zrozumienia i pozytywnego nastawienia.
TOMEKOśrodek pokazał mi że życie na trzeźwo nie jest złe. Dzięki ośrodkowi dostałem narzędzia do dalszego życia, żebym sobie radził z problemami w życiu. Dzięki ośrodkowi mam lepszy kontakt z rodziną, a szczególnie z mamą i potrafię okazać jej uczucia. Dzięki terapii nauczyłem się nazywać uczucia, które są potrzebne w życiu, bo wtedy wiem co się dzieje zemną w danej chwili czy sytuacji . W ośrodku panuje bardzo miła atmosfera, która daje poczucie bezpieczeństwa. Miałem poczucie ciepła i przyjaźni z każdym mogłem się poczuć jak równy z równym. W ośrodku są bardzo mili terapeuci, którzy pokazali mi mój problem z nałogiem i pokazywali na co mam uważać na jakie żeczy i sytuacje. Będę bardzo miło wspominał pobyt w osrodku.
Dziękuje Wam Mirek.
Bardzo miła atmosfera, w szczególności pyszne jedzenie bardzo miłe kucharki. Dobry kontakt z terapeutami, bardzo dużo życzliwości i poczucia bezpieczeństwa. Bardzo podoba mi się zaangażowanie ze strony terapeutów w szczególności Pani Edytki. Miła atmosfera, przemiła okolica dobrze rozplanowany czas.
Wojtek
Dobrze, że trafiłem do ośrodka "Oaza". Pobyt tu uratował mnie od picia. Na terapii wiele rzeczy do mnie dotarło, wcześniej uciekałem od tego, jak raniłem swoich bliskich, zwłaszcza żonę i dzieci. Dziękuję dzieciom, że znalazły dla nas to miejsce. Do ośrodka przyjechałem razem z żoną, która była w stanie krytycznym z powodu picia, miała obustronne zapalenie płuc. Patryk z Jolą zapewnili nam bardzo dobrą opiekę medyczną, nie bez przesady mogę powiedzieć, że uratowali nam życie. Była tu dobra atmosfera, wszyscy wzajemnie sobie pomagali. Czułem się tutaj jak w zdrowym domu.
Olek R.
Przez okres 6 tygodni pogłębiłam wiedzę i sposoby radzenia sobie z moim nałogiem,
Nabrałam pewności siebie, wyciszyłam się.
Ośrodek „OAZA” jest ośrodkiem o wysokim standardzie, profesjonalną kadrą
terapeutyczną, dobrą opieką lekarską, wspaniałymi warunkami bytowymi i
domową kuchnią Marzenki.
Maria
Pozytywną i mocną stroną ośrodka są terapeutki i ich bardzo dobre przygotowanie do pracy z nami pacjentami. Mam na myśli te panie, które poznałem i poznawałem na częstych zajęciach. Są to Edyta i Ewelina . Ich sposoby pracy wzajemnie się uzupełniają. Mianowicie Edyta ze swoim analitycznym i praktyczno-ćwiczeniowym sposobem prowadzenia zajęć odkrywa w nas słabe strony i pokazuje jak je wzmacniać. Uczy nas dochodzić do trzeźwości, wskazując po kolei drogi prowadzące do jej osiągnięcia. Jej wnikliwość, dobrze pojęte znaczenie uwagi na istotne szczegóły pozwalają nam zedrzeć z siebie nałożoną przez lata uzależnień maskę, fałszywe wartości, kłamstwa i manipulację-do tej pory nie zawsze nawet świadome. Chwała Jej za to! Terapeutka Ewelina natomiast w sposób częściowo akademicki zapoznaje nas z niezbędnymi wiadomościami teoretycznymi, które też są potrzebne aby chcieć i umieć trzeźwieć. Wiedza, którą nam przekazuje Ewelina jest potrzebna, gdyż dzięki niej będziemy mieli większe szanse bronić się przed tą śmiertelną chorobą-uzależnieniem. Jeśli chodzi o personel poza terapeutyczny to jestem szczególnie pozytywnie zaskoczony uprzejmością Marzenki i Joli, często też Jacka. Szczególnie Marzence składam wielkie dzięki za jej ciepło, śmiech, pogodę ducha i dobroć. Jolkę po prostu mniej poznałem-ale sądzę, że posiada podobne walory i zalety. Również ciepłe kontakty z personelem medycznym Maćkiem i Wiesią. Aha jeszcze sympatyczna Natalka-też fajna! Na koniec pragnę powiedzieć, że warunki socjalno-bytowe w „Oazie” są na dobrym czy bardzo dobrym poziomie. Bardzo smaczne i różnorodne posiłki, schludne czyste pokoje, niewielki ale fajny kompleks sportowy.
To wszystko sprawia, że czujemy się tutaj bezpiecznie, rodzinnie i dość komfortowo.
C.K
Ośrodek położony w cudownej okolicy-cisza, spokój i smaczne jedzonko są tylko dodatkiem. Kameralny charakter pozwala poczuć się jak w domu a atmosfera jaka tu panuje pomaga odnaleźć bezpieczeństwo i komfort życia.
Edyta.
Ośrodek jak żadne inne miejsce na ziemi pomógł mi, i nadal pomaga budować
poczucie własnej wartości. Nauczyłem się w nim jak być pokornym a nie upokarzanym,ale również jak asertywnie bronić swojego zdania. Myślę, że jest to przewodnik do dalszego życia i radzenia sobie w nim.Wiem ,że doświadczenia nabyte w ośrodku będą owocować przez resztę mojego życia (nowego życia) I to jak je wykorzystam zależy tylko ode mnie.Na szczególną uwagę zasługują terapeuci, bardzo profesjonalnie przygotowani do pomocy osobą uzależnionym. A cicha spokojna wiejska atmosfera i kameralny charakter ośrodka tylko w tym pomagają. Chciałby wszystkim przychylnym mi osobą, zarówno terapeutą jak i całej kadrze serdecznie podziękować za wsparcie i wspólnie spędzony czas.
MYŚLĘ, ŻE TRZYMAJĄC SIĘ KURCZOWA TEGO MIEJSCA MAM SZANSĘ NIE PIĆ
P.M AA
Ośrodek położony w pięknej malowniczej miejscowości na Kujawach, dosłownie o kilkaset metrów oddalone jest jezioro, spacery w czasie wolnym od zajęć to czas na przemyślenie i poukładanie dotychczasowego życia mnie osobiście ośrodek nauczył odpowiedzialności i radzenia sobie w życiu na trzeźwo, bez konieczności sięgania po alkohol. Jestem teraz innym człowiekiem, to w ośrodku dowiedziałem się kim jestem i dokąd zmierzam. Terapeuci w OAZIE to mili i przyjaźni ludzie to oni pokazują jak żyć i nie pić, jak z pełnym spokojem rozwiązywać problemy dnia codziennego. A wyżywienie to poezja sama w sobie, dziewczyny gotują tak smacznie, że nie sposób się oprzeć atmosfera jaka tu panuje przypomina mi mój dom z dzieciństwa. Z całego serca dziękuje właścicielom ośrodka za stworzenie OAZY dla zagubionego wędrowca.
J.W. AA
Ujmując krótko w moim uznaniu ośrodek "OAZA" to idealne miejsce na terapie uzależnień.Co prawda nie mam porównania jeśli chodzi o prywatne ośrodki, ale atmosferę, która tu panuje można nazwać rodzinną i na pewno bije na głowę sytuację którą można spotkać w ośrodkach państwowych.Poznałem wzorowo dobraną kadrę terapeutyczną, także reszta pracowników obsługi zasługuje na szczególne podziękowania-to Oni zapewnili pierwszorzędne warunki pobytu. Całości dopełnia nowoczesny i elegancki wygląd ośrodka. Chciałbym polecić to miejsce na rozpoczęcie drogi ku trzeźwemu życiu.
Marek Narkoman.













